Strony

poniedziałek, 19 listopada 2018

Giants od Non Stop Comics


Czasem pomysły wyrosłe na gruncie dziecięcej fascynacji potrafią wykiełkować w kulturowe fenomeny. Potwierdzają to przykłady George'a Lucasa i Gwiezdnych Wojen, Stevena Spielberga i filmów o Indianie Jonesie oraz Guillermo del Toro i Pacific Rim. Również w Giants, komiksie braci Valderrama, da się dojrzeć echa dawnej zajawki. Szkoda że tym razem niewiele z tego wynika.



W komiksie dwóch Hiszpanów światem rządzą gigantyczne potwory, zaś niedobitki ludzkości zeszły do podziemi, zgrupowały się w gangi i walczą o władzę. W centrum tego wszystkiego znajduje się para nastolatków, którzy muszą walczyć o przetrwanie i próbują urwać coś dla siebie w całym tym zamieszaniu. By dołączyć do gangu Krwawych Wilków podejmą się naprawdę niebezpiecznego zdania, a ich przyjaźń zostanie wystawiona na próbę.

Przywołane w pierwszym akapicie filmy pokazują, że dziecięca zajawka może uszlachetnić nawet najprostszą historię. W przypadku Giants tak się nie dzieje, bowiem trudno oprzeć się wrażeniu, że to opowieść nie tylko wyrosła z dziecięcych marzeń, ale w ogóle powstała właśnie w tamtym okresie rozwoju braci Valderrama. Nietrudno dostrzec tu dziecięcą naiwność w podejściu do opowiadanej historii oraz usilną próbę jej pogłębienia – niestety, w najgorszy z możliwych sposobów: poprzez deklaratywne dialogi.

Giants to nie jest zły komiks, ale to album, który spektakularnie marnuje swój potencjał. Mimo że dzieje się sporo, to ani przez chwilę nie przejmowałem się losami bohaterów, wręcz przeciwnie – jedno rozwiązanie fabularne wydało mi się tak nieprzekonujące, że szczerze zacząłem kibicować wielkim potworom. Nie wiem, czy to kwestia ciężkiego pióra scenarzysty, czy może kwestia tłumaczenia, ale zwyczajnie z trudem przedzierałem się przez kolejne dymki. Całość ratują rysunki utrzymane w mangowej stylistyce (co w sumie nieźle klei się z tematem). Jeśli lubicie wielkie potwory to mimo moich narzekań spróbujcie dać Giants szansę, kilka plansz i pomysłów na pewno osłodzi Wam lekturę. Dla mnie to jednak trochę mało.

5/10

Giants braci Valderrama ukazało się po polsku dzięki Non Stop Comics.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Na tym blogu tylko Grzybiarz może być Anonimowy...