Daniel Warren Johnson kontynuuje swoją autorską wizję w runie "Transformers". Czwarty tom serii do jego scenariusza, z rysunkami w przeważającej większości Jorge'a Corony, to kontynuacja prostego, ale odświeżającego i dającego mocne wrażenia, pomysłu. W jego serii bohaterskie Autoboty wciąż są w odwrocie, przegrywają kolejne starcia, ciągle ledwo uchodzą z życiem, a mądry i odważny Optimus ma coraz większe wątpliwości, czy nadaje się na przywódcę. Zmienia to całkowicie dynamikę konfliktu między frakcjami ogromnych robotów, zmusza bohaterów do partyzanckich działań i wprowadza uzasadnione ziarno niepokoju. Czyżby tym razem naprawdę miało zabraknąć happy endu?
