Myszka Miki ma wiele twarzy. Wie to każdy, kto za dzieciaka (lub nieco później) spędził z wiecznie uśmiechniętym gryzoniem trochę czasu. Miki przemierzał rzeki parostatkiem, ścigał przestępców w Myszogrodzie, a w serii gier „Kingdom Hearts” latał z kluczomieczem i lał po pyskach pozbawione serc cienie. W cyklu wydawanym właśnie przez Egmont poznamy kolejne oblicza rezolutnej myszki. Historie nie są ze sobą powiązane, mają różnych autorów, a każda z nich obiera inną konwencję.
