W trzecim tomie przygód "X-Statix" żegnamy się z drużyną celebrytów-mutantów. Z niektórymi już na zawsze — chociaż za sprawą Jonathana Hickmana opracowano technologię wskrzeszania osób z genem X, bohaterów z brutalnego reality show Petera Milligana i Mike'a Allreda trudno znaleźć wśród mieszkańców Krakoi.
Nie powinno to dziwić, ponieważ X-Statix byli od początku mocno oderwani od nie tylko głównego uniwersum Marvela, ale nawet świata X-Men. Wydaje się, że po latach powrócił tylko Doop, wcielony swego czasu przez Jesse'ego Aarona do Instytutu kierowanego przez Wolverine'a. Pan Wrażliwiec i jego ekipa byli bohaterami swoich czasów, gdy reality TV dopiero się kształtowały. Dziś satyra z telewizji początku lat zerowych, a także komiksów superbohaterskich tamtego okresu, wypada nieco siermiężnie.


