W lipcu ukazało się kilka tytułów, w których istotną rolę gra Człowiek ze Stali. W ramach zajawki filmem “Superman” Jamesa Gunna postanowiłem sprawdzić, co słychać w komiksowych przygodach Kryptończyka. A trzeba przyznać, że dzieje się całkiem sporo - zarówno w jego solowych przygodach, jak i seriach, gdzie łączy siły z innymi bohaterami, między innymi Batmanem czy Ligą Sprawiedliwości. Krótkie wrażenia w rozwinięciu wpisu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crossover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Crossover. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 lipca 2025
poniedziałek, 1 lipca 2024
Batman i Dylan Dog. Cień nietoperza - recenzja
Album “Batman i Dylan Dog. Cień nietoperza” to klasycznie pomyślany crossover, czyli spotkanie dwóch popularnych bohaterów z różnych światów. Tym razem obrońca Gotham City musi połączyć siły z Detektywem od Spraw Koszmarów, by powstrzymać Jokera i doktora Xarabasa. Od początkowej niechęci, do owocnej współpracy - mimo że scenarzysta Roberto Recchioni i rysownicy Werther Dell’Edera oraz Gigi Cavenago włożyli w “Cień nietoperza” sporo serducha i miłości do obu ikonicznych bohaterów, to jednocześnie nie wymyślają oni koła na nowo. Jedni mogą powiedzieć, że podobną historię czytali już wiele razy, inni docenią sprawną realizację.
poniedziałek, 6 czerwca 2022
Wojna światów - recenzja
Już za niedługo do kin powróci Thor, tymczasem na polskim rynku swój koniec ma epopeja o marvelowym bogu piorunów pióra Jasona Aarona. Podchodząc do „Wojny światów”, obawiałem się typowego crossovera z Domu Pomysłów: z mnóstwem postaci, chaotyczną akcją i bez właściwej fabuły, za to z masą odsyłaczy do kilkudziesięciu tie-inów. Przyznaję, zostałem pozytywnie zaskoczony lekturą.
czwartek, 23 grudnia 2021
X-Men. Punkty zwrotne. Kompleks mesjasza - recenzja
Między
zakończeniem serii X-Men przez TM-Semic a powrotem regularnie wydawanych tytułów
o mutantach na Polski rynek za sprawą Egmontu minęło prawie 20 lat. W tym
czasie sporo się działo. Niektóre historie, które nas ominęły, trafiły już do
polskiego czytelnika – jak „Ród M”, run Granta Morrisona w „New X-Men” oraz
„Era Apocalypse’a” od Muchy. Należy jednak przypomnieć, że przez ten czas
miesięcznie w Stanach ukazywało się około dziesięciu serii o podopiecznych
Charlesa Xaviera. Inaczej – mamy bardzo dużo zaległości. Żeby nadrobić
najważniejsze z nich, Egmont wystartował z cyklem „X-Men. Punkty zwrotne”. Na
pierwszy ogień poszedł crossover „Kompleks mesjasza”.
niedziela, 6 czerwca 2021
„Wojny Nieskończoności: Odliczanie” i „Wojny Nieskończoności” - recenzja
Rok bez crossovera to rok stracony, Marvel raczy nas zatem „Wojnami Nieskończoności”. Skoro Kamienie Nieskończoności znalazły sobie nowych właścicieli, to wiadomo, że szykuje się większa impreza. Wśród zaproszonych między innymi Adam Warlock, Thanos, Strażnicy Galaktyki, Avengers i Loki.
wtorek, 18 maja 2021
X-Men: Era Apocalypse'a. Księga druga: Rządy - recenzja
W pierwszym tomie „Ery Apocalypse’a” największy ból sprawiał mi przeciągnięty prolog w postaci pomniejszego crossovera „Legion’s Quest”. Ok, wstęp trzeba było odbębnić. „Księga Druga” nie ma już takiego problemu i od pierwszych stron możemy zanurzyć się w kronikach alternatywnej rzeczywistości, w której Charles Xavier nie żyje, Magneto kontynuuje jego marzenie, a znaczna część planety znajduje się pod władaniem tytułowego złoczyńcy.
Etykiety:
Age of Apocalypse,
Chris Bachalo,
Crossover,
Jakub Izdebski,
Joe Madureira,
komiks,
Marvel,
Mucha Comics,
recenzja,
Steve Epting,
X-Men
sobota, 29 lutego 2020
Deadpool Classic, tom 8 / Wojna Królów: Preludium
W latach 2002-2004 jedną z miliarda serii ze świata mutantów Marvela było „Weapon X” według scenariusza Franka Tieriego. Tytuł opowiadał o kolejnej inkarnacji agencji, która swego czasu przyczyniła się do stworzenia Wolverinea, Deadpoola oraz kilku innych postaci. Tieri miał wobec tytułu ogromne plany, ale nie dane mu było ich zrealizować. Seria sprzedawała się słabo i zamknięto ją po zaledwie 28 zeszytach, jej głównych wątków nigdy nie rozwiązano, a wykreowane przez scenarzystę postaci zostały w większości zapomniane.
poniedziałek, 8 lutego 2016
Forever Evil. Wieczne zło
Na
końcu recenzji Ligi Sprawiedliwości: Trójki – która wraz z Shazamem
i Amerykańską Ligą Sprawiedliwości prowadzi do wydarzeń niżej
opisanych – podejrzeawałem, że Wieczne Zło zapowiada się ciekawie ze względu
na finałowe kadry sugerujące powtórkę z Kryzysu na dwóch Ziemiach. Nie
kłamałem, choć jakie było moje zdumienie, gdy okazało się, że Wieczne
Zło ma do zaoferowania wiele więcej, a Geoff Johns skutecznie
nabrał czytelnika!
Etykiety:
Batman,
Crossover,
David Finch,
DC Comics,
Egmont,
Forever Evil,
Geoff Johns,
Justice League,
komiks,
Liga Sprawiedliwości,
New 52,
recenzja,
Superman,
Wieczne zło
Subskrybuj:
Posty (Atom)






