Czwarty tom „Transmetropolitana” to ostatnia prosta przed długo wyczekiwanym finałem serii Warrena Ellisa (scenariusz) i Daricka Robertsona (rysunki). Po tomie trzecim, który wywracał status quo głównego bohatera do góry nogami, najnowszy album pozwala mu złapać chwilę oddechu. Przynajmniej teoretycznie, bo finał znów zmusza czytelników do nerwowego wyczekiwania na kontynuację.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transmetropolitan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Transmetropolitan. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 maja 2019
piątek, 2 listopada 2018
Corto Maltese: Złoty dom w Samarkandzie / Moon Knight: W noc / Transmetropolitan 3
Pierwsze dwa tomy komiksowej serii Transmetropolitan przyzwyczaiły czytelników do tego, że scenarzysta Warren Ellis lubi jechać po bandzie. Trzecia odsłona przygód Pająka Jeruzalema nie jest wyjątkiem – wręcz przeciwnie, Ellis momentami przechodzi sam siebie (a Pająk, co oczywiste, podąża za nim krok w krok). Wydarzenia nabierają rozpędu, a nasz niepokorny bohater reaguje na nie z właściwą sobie subtelnością – w myśl zasady „desperackie czasy wymagają desperackich metod”.
poniedziałek, 9 lipca 2018
Transmetropolitan, tom 2 [Warren Ellis, Darick Robertson, Egmont]
Pająk Jeruzalem, dziennikarz wzorowany na Hunterze S. Thompsonie, główny bohater Transmetropolitana, jest nieustannie wkurzony. Nie szanuje nikogo i niczego, za nic ma konwenanse i świętości. Pisze ostro i dosadnie, dowali każdemu, bo w tym świecie każdy ma coś na sumieniu. Sam nie jest bez winy, ale w swej krucjacie w poszukiwaniu Prawdy wydaje się być ostatnim, który nie dał się ogłupić otoczeniu - brak sentymentów to dobra taktyka, by przetrwać w szalonym świecie wykreowanym na kartach komiksu przez Warrena Ellisa (scenariusz) i Daricka Robertsona (rysunki).
wtorek, 8 maja 2018
Transmetropolitan
Transmetropolitan
wraca na polski rynek po jedenastu latach nieobecności. Poprzednio
za publikację komiksu zabrało się wydawnictwo Mandragora, dzieląc
pierwszy trejd na dwa, a tom trzeci ni z tego ni z owego okalając
twardą oprawą. Dziś Egmont idzie w wydania zbiorcze,
twardookładkowe, zbierające dwa oryginalne tomy w jeden album i
zamykające cały cykl w pięciu opasłych woluminach. To dobra
okazja, by zapoznać się z legendarną serią Vertigo, która mimo
dwudziestu lat na karku wciąż pozostaje boleśnie aktualna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



