Sięgając
po najnowszy komiks wydany w linii DC Deluxe, „Batmana: Mrocznego
księcia z bajki”, miałem nadzieję na powiew świeżości.
Zamknięta historia i europejski twórca mierzący się z legendą
Batmana – mogła to być miła odmiana od tworzonych taśmowo
komiksów z Nietoperzem z głównej serii. Co więc poszło nie tak?
