Wszyscy miłośnicy opowieści z dreszczykiem powinni się poczuć tu – nomen omen – jak w domu. Ogromna posiadłość pani Winchester wypełniona jest robotnikami, którzy pracują dzień i noc. Stukot młotów nie ustaje ani na chwilę i pozwala zagłuszyć wyrzuty sumienia. Każdy bowiem, kto pracuje w tej posiadłości, popełniał w przeszłości straszne czyny i dzięki pracy ma możliwość odpokutowania win. Sama pani Winchester zdaje się mieć obsesję na punkcie utraconych bliskich oraz zła, które czai się w zakamarkach ogromnego domu. Sposobem na trzymanie go na dystans są niekończące się remonty. Wkrótce do pracy najmuje się małomówny Peck, którego sumienie od wielu lat nie zaznało ukojenia. Między nim, a właścicielką posiadłości wywiązuje się specyficzna relacja. Witajcie w „Domu pokuty”.
