W tym roku pozwoliłem sobie tylko na jeden halloweenowy seans - padło
na pilotowy odcinek Ash vs. Evil Dead. Nigdy nie byłem wielkim fanem
trylogii o Martwym Źle, z której - co wielu uzna pewnie za herezję -
najbardziej lubię nowoprzygodową część trzecią. Co nie znaczy, że za
Ashem nie przepadam, wręcz przeciwnie. Nie przedłużając: serial stacji Starz to petarda!
