poniedziałek, 24 listopada 2014

467 - Justice League 3 - Throne of Atlantis czyli Liga idzie na dno

Po tym jak Arthur, znany również jako Aquaman, zrzekł się tronu Atlantydy, jego miejsce zajął przyrodni brat. Niestety nowy władca oceanów nie jest tak pokojowo nastawiony do Ziemian jak jego poprzednik. Nie do końca jasne wydarzenia prowadzą do wzajemnej agresji między dwoma światami. W końcu Atlanci wychodzą na powierzchnię w jednym celu: by zniszczyć mieszkańców nadwodnego świata. Wybucha wojna, która pogrzebie w podwodnych grobowcach wiele niewinnych ofiar...



piątek, 21 listopada 2014

466 - Historia zbrodni cz. 5: Maciej Słomczyński, Joe Alex i Kazimierz Kwaśniewski

Debiutujący jako prozaik pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku, Joe Alex napisał osiem bardzo dobrze przyjętych powieści detektywistycznych oraz cykl powieści historycznych dla młodzieży Czarne okręty. Pisarz bardziej znany pod swym prawdziwym nazwiskiem, dziś jest powszechnie szanowany jako chyba jedyny człowiek na świecie, który przełożył w całości wszystkie dzieła Szekspira.

To nie pomyłka, Maciej Słomczyński, piszący pod kryptonimem Joe Alex, stworzył w ubiegłym wieku kilka klasycznych powieści detektywistycznych. Powody „odwrócenia się od ambitnej literatury”, którą na co dzień się zajmował, były dwa: umiłowanie kryminalnych historii i przyzwoite zarobki, dzięki którym pisarz mógł robić to, na co miał ochotę.



poniedziałek, 17 listopada 2014

465 - Tajfun i szeregowiec Kromka

Wydawnictwo Ongrys systematycznie od kilku lat raczy czytelników wznowieniami komiksów często już zapomnianych, a sygnowanych nazwiskami tzw. klasyków. W najnowszym rzucie możemy przeczytać Przygody szeregowca Kromki Jerzego Wróblewskiego i dowiedzieć się, jak bohaterski wąsacz Tajfun rozwiązuję Zagadkę układu C-2.



środa, 12 listopada 2014

464 - Chew: Przysmak konesera - komiks palce lizać!

Detektyw Tony Chu jest cybopatą. Posiada niespotykaną umiejętność – kęs każdego jedzenia pozwala mu odkryć historię spożywanego posiłku. Wie, na jakim drzewie rosło jabłko, które ugryzł, wie gdzie i jak zabito krowę, z której później zrobiono burgera. Jego niespotykane umiejętności szybko zostają dostrzeżone przez wydział przestępstw szczególnych amerykańskiego departamentu ds. żywności i leków (w skrócie: FDA), najpotężniejszej organizacji na świecie. Świecie, w którym mięso kurczaka jest nielegalne, podobnie jak kurze jaja, a morderców można schwytać kosztując ciał ich ofiar.

 

piątek, 7 listopada 2014

463 - Przed INTERSTELLAR: science fiction w złotej dekadzie Hollywood

Lata pięćdziesiąte w Hollywood to złoty okres kina gatunków. W tym samym czasie Amerykę trawił strach i niepokój związane z Zimną Wojną i wyścigiem zbrojeń. Napięte nastroje społeczne doskonale odzwierciedlały fabuły kolejnych spektakularnych widowisk spod znaku science fiction.

Po pierwszej próbie jądrowej przeprowadzonej przez Rosjan Amerykę opanowała panika. Nic więc dziwnego, że część filmów opowiadała o inwazji Marsjan z czerwonej planety (metafora państwa komunistycznego), którzy zastępowali Amerykanów ich sobowtórami (co było metaforą działalności szpiegowskiej).


 

poniedziałek, 3 listopada 2014

462 - Słodko-gorzki smak życia – recenzja filmu Brud (Filth, reż. Jon S. Baird, Wielka Brytania 2013).

Kim jest Bruce Robertson, główny bohater Brudu? To pijak, narkoman, seksoholik i sprawny manipulator. To również stróż prawa, próbujący rozwiązać zagadkę morderstwa i wygrać wyścig po awans na stanowisko inspektora. By jednak tego dokonać, będzie musiał wyeliminować konkurencję, do czego zabierze się z właściwą sobie przebiegłością i bezwzględnością. Piękna kariera, dzięki której odzyska żonę i córkę, a także odpokutuje dawne winy, wydaje się być na wyciągnięcie ręki.



czwartek, 30 października 2014

461 - Umarłem na Gibraltarze, historia jak Star Wars i cenzura jak w Związku Radzieckim

Jeśli czytaliście mój tekst o Umarłem na Gibraltarze to wiecie, że nie byłem zachwycony. Bardziej jednak od samego komiksu rozczarowuje zachowanie jego scenarzysty. 

Na fanpage'u Umarłem na Gibraltarze najpierw wyzywa mnie od recenzentów "dla których historia to tyle co Star Wars", twierdzi, że jeden z zarzutów w recenzji jest bezpodstawny (ma do tego prawo, jak najbardziej), a gdy linkuję w komentarzu recenzję (skoro już cytuje moje słowa, to warto, żeby każdy wiedział skąd pochodzą) i wyjaśniam dokładnie o co mi chodziło (bo może się nie zrozumieliśmy, a w recenzji czegoś nie doprecyzowałem) to usuwa komentarz wysyłając mi wcześniej wiadomość z prywatnego profilu, że recenzja jest "niemerytoryczna i ogólnie katastrofalna".

poniedziałek, 27 października 2014

460 - Umarłem na Gibraltarze, umarłem przy lekturze

Śmierć generała Władysława Sikorskiego, która miała miejsce 4 lipca 1943 roku na Gibraltarze, do dziś okryta jest mgłą tajemnicy. W katastrofie samolotowej zginęło kilkanaście osób, części ciał nie udało się odnaleźć. Do dziś nie wiadomo, czy był to wypadek czy zamach – teorie się mnożą, a kontrowersje nabierają na sile. 
 
W Umarłem na Gibraltarze scenarzysta Piotr Mańkowski stara się opowiedzieć, co według niego mogło być przyczyną tragedii. Mieszając fakty historyczne z własnymi pomysłami tworzy wielowątkową historię szpiegowską. Trzymając się wydarzeń i postaci znanych z kart historii dokłada starań, by wypełnić puste miejsca z czasu poprzedzającego śmierć Sikorskiego. Nie można mu odmówić ambitnej wizji, znajomości tematu oraz precyzji w mieszaniu faktów i mitów.