> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timothe Le Boucher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timothe Le Boucher. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 grudnia 2022

47 strun, część 1 - recenzja

„47 strun” to bez wątpienia najbardziej ambitny komiks w dotychczasowej karierze Timothé Le Bouchera, twórcy „Pacjenta” oraz „Dni, których nie znamy”. Francuski autor znów bierze na tapet różne oblicza ludzkiej psychiki i trudności w kontaktach międzyludzkich, a następnie ubiera jej w gatunkowy kostium thrillera. Jego dzieło jest wielowątkowe oraz wyraźnie obszerniejsze od pozostałych. Tom „47 strun” jest o niemal 100 stron większy od i tak już opasłego „Pacjenta” – a to zaledwie pierwsza część historii.


wtorek, 4 stycznia 2022

Pacjent [Timothe Le Boucher, Non Stop Comics] - recenzja

Po lekturze dwóch komiksów Timothego La Bouchera mogę ze smutkiem stwierdzić, że mam problem z tym autorem. Po jego „Dni, których nie znamy” sięgnąłem zachęcony pozytywnymi opiniami. Opowieść o Lubinie, który dosłownie traci coraz więcej czasu swojego życia, okazała się emocjonalnym kopniakiem… ale tylko do połowy komiksu. W środku lektury autor tłumaczył, skąd wzięły się problemy protagonisty – i robił to w sposób najgorszy z możliwych, który dystansował mnie od dramatu bohatera. Wystarczy powiedzieć, że sporą rolę odgrywał tam demoniczny psycholog, wyjęty jakby z innej bajki. Niestety, historia powtarza się przy okazji nowego komiksu La Bouchera.