Blast from the past o mocy Kamehameha! Odkryłem ostatnio, że w przeglądarce internetowej można znaleźć emulator starych konsol. Nie zastanawiając się długo, odpaliłem "Dragon Ball Advanced Adventure", czyli grę pierwotnie dedykowaną następcy GameBoy Color. Pomyślałem, że pogram 20 minut, żeby trochę przewietrzyć głowę w przerwie od pisania tekstów. Wsiąkłem na maksa i w sumie w trzy godziny skończyłem całą grę.
