> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timof. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Timof. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 września 2018

Nacjolove [Jakub Topor, wyd. Timof Comics] - recenzja przedpremierowa

Nacjolove Jakuba Topora to rozpisana na niemal 300 stron opowieść o Polsce i Polakach. Historia kręci się wokół dwóch radykalnych nacjonalistów, których połączyła wspólna ucieczka przed służbami mundurowymi i zaskakujące uczucie. Fabuła, pozszywana z luźno połączonych ze sobą scen (część z nich z powodzeniem mogłaby funkcjonować w oderwaniu od reszty, jak np. cudowne portrety kierowców stojących w korku), celnie punktuje liczne przywary naszych rodaków, od strachu przed Obcym (wyrażanym językiem nienawiści), przez dwulicowość w kontaktach z sąsiadami i przysłowiowe wręcz „kombinatorstwo, nieróbstwo i pijaństwo”.


czwartek, 17 maja 2018

Recenzja: Pantera - Brecht Evens, Timof Comics

Pantera Brechta Evensa to rzecz na wskroś niepokojąca. Pozornie to prosta historia o małej dziewczynce, która pogrążona w żałobie po stracie ukochanej kotki znajduje oparcie w postaci wyimaginowanego przyjaciela, tytułowej pantery. Scena po scenie, strona po stronie, rozdział po rozdziale – relacja obu postaci robi się coraz bardziej dziwna, a czytelnik zaczyna sobie zadawać pytanie dokąd to wszystko zmierza. 


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Recenzja: Pablo

Pablo to zbiorcze wydanie czterech albumów o Picassie. Ich akcja rozgrywa się na początku XX wieku, wśród paryskiej bohemy. Głównym bohaterem komiksu jest oczywiście słynny malarz, ale na równorzędną postać wyrasta Fernande Olivier – wieloletnia muza i kochanka Pabla, towarzysząca mu w chwilach największych sukcesów, jak i sromotnych porażek. To właśnie z jej perspektywy śledzimy większość wydarzeń, a taki punkt widzenia pozwala skupić się na życiu prywatnym hiszpańskiego artysty i spojrzeć nań jak na człowieka pełnego ludzkich słabości.


poniedziałek, 30 października 2017

Ziemia swoich synów - recenzja

Postapokalipsa. Nietypowa, bo cicha i spokojna, bez radioaktywnego pyłu, bez ruin metropolii, bez mutantów, jałowego krajobrazu i nadnaturalnych elementów. Za to stawiająca ciekawe pytania o moralność, człowieczeństwo w ekstremalnych czasach i o to, jak daleko może posunąć się rodzic, by chronić swoje dzieci. Oto Ziemia swoich synów Gipiego, autora rewelacyjnej Sali prób. Opowieść o rodzinie w postapokaliptycznych czasach.


poniedziałek, 2 października 2017

Maniak miłości. Wyznania seryjnego randkowicza - recenzja

Koren Shadmi był jednym z gości tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Na spotkaniu autorskim opowiadał, że większość historii przedstawionych w komiksie Maniak miłości przydarzyła się naprawdę – jemu lub któremuś z jego znajomych. W tej semiautobiograficznej historii czytelnik wraz z „K”, głównym bohaterem komiksu, pozna nieprzewidywalny świat internetowych randek.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Shelf porn 2016 - zdjęcia kolekcji książek i komiksów

Tym razem zdjęcia kolekcji otwierają kolejny rok blogowania, choć dotychczas trafiały tu na sam koniec. Zdjęć jest mniej niż w latach ubiegłych, darowałem sobie fotografowanie zeszytów, niepełnej panoramy WKKM czy tytułów, które musiałem spakować i wynieść do innego pokoju z powodu braku miejsca. 2016 rok był rokiem robienia zapasów - regularnie dostawałem komiksy do recenzji i kupowałem to, czego nie przysłali Wydawcy, jednak przeczytałem zdecydowanie mniej komiksów niż w ubiegłych latach. Z tego też powodu ciągle się zastanawiam, czy jest sens robić zestawienie najlepszych tytułów, skoro mam spore zaległości. Prawdopodobnie nadrobię co ważniejsze publikacje w swoim tempie, a topka trafi tu w momencie, gdy moda na podsumowywanie roku już przeminie. Tymczasem cieszcie oczęta półeczkami.


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Najlepsze komiksy 2015 roku

W natłoku zajęć, pomiędzy pisaniem kolejnych fragmentów pracy magisterskiej, a licznymi recenzjami i zamówionymi tekstami, gdzieś umykało mi sporządzenie topki najlepszych komiksów wydanych w 2015 roku. Oto jest, mocno spóźniona, pospiesznie napisana, acz gruntownie przemyślana. Zapraszam.



poniedziałek, 6 lipca 2015

Szósty rewolwer - niezwykli dżentelmeni na Dzikim Zachodzie

W komiksie Zimne martwe palce przecinają się drogi trojga bohaterów: przeklętego i na wpół umarłego szaleńca – generała Konfederacji Oleandera Hume’a; niepozbawionego uroku, acz bezwzględnego rewolwerowca Drake’a Sinclaira oraz Becky Montcrief – świeżo osieroconej córki pastora, właścicielki potężnego artefaktu. Jest nim ostatni z sześciu rewolwerów o magicznych właściwościach, jego amunicja nigdy się nie kończy, zaś dzierżący go człowiek potrafi przewidzieć przyszłość. Generał Hume chce odzyskać swą własność i zgromadzić wszystkie sześć spluw, by uwolnić pradawne zło i pogrążyć świat w chaosie.


środa, 12 lutego 2014

398 - Najlepsze komiksy 2013 roku

Wiem, że dycha mocno spóźniona (podobnie, jak rok i dwa lata temu), ale musiałem doczytać kilka pozycji, zaś potem czekałem, aż zestawienie ukaże się na Alei, gdzie dorzuciłem trzy grosze. Potem były inne teksty, wymagające bieżącego opublikowania, potem sesja (która wciąż się ciągnie), ale w końcu jest. Zeszły rok był dla mnie bardzo dobry, zarówno pod względem osobistym, filmowym, jak i komiksowym, choć jak zawsze nie przeczytałem wszystkiego i kilka pozycji leży jeszcze na półce i czeka. Część na mojej, część na sklepowej.

Moja dycha - lecimy z tematem:


10. Czerwony Pingwin musi umrzeć


Przez wielu niedoceniony, dla mnie absolutnie ociekający zajebistością. Fabularna jazda bez trzymanki i najlepszy graficznie komiks ubiegłego roku. Sporo akcji, humoru i różnych dziwnych odpałów w stylu tych, jakie Grzybiarze lubią najbardziej. Śledziu potrzebował takiego oddechu, od "Osiedla", od lekkich, ale wciąż jednak poważnych na swój sposób projektów. Widać, jak dobrze się tutaj bawił, gdy mógł popuścić (za przeproszeniem) wodze wyobraźni i zachłysnąć się zajawką. A ja bawiłem się równie dobrze, bo łapię klimat, czuję zajawkę i bardzo szanuję.

9. Wojna Domowa


Wojna Domowa” to komiks niezwykle ważny dla uniwersum Marvela. Przełomowy, medialny, mający na koncie ogromny sukces finansowy i wyznaczający nową drogę dla przyszłych komiksów tego wydawnictwa. Nie jest to event w stylu tych, które nie mają żadnego znaczenia - „Wojna Domowa” odcisnęła ogromne piętno na praktycznie wszystkich superbohaterach, a często kontrowersyjne reperkusje na długi czas zmieniły niektóre serie Domu Pomysłów. Dodatkowo jest to po prostu świetnie napisany i zilustrowany tytuł, który do dziś pozostaje świeży, mimo kilku lat, które minęły od jego premiery i wielu innych komiksowych wydarzeń o podobnej skali. „Wojna Domowa” to nie tylko świetny komiks superbohaterski, ale bardzo dobry komiks w ogóle. Rozrywka na najwyższym poziomie. Przeczytaj recenzję!

8. Batman: Długie Halloween


Jedna z moich ulubionych opowieści o Mrocznym Rycerzu, jeden z pierwszych komiksów, jakie kupiłem i przeczytałem po angielsku, jeszcze w czasach, gdy taki album dało się bez promocji wyrwać za pięć dyszek. I jeden z dwóch komiksów w tym zestawieniu, których ponoć nie dało się wydać. Świetna, kryminalna historia. Napisana, kiedy Jeph Loeb jeszcze umiał tworzyć wciągające opowieści, może i przeładowane postaciami, ale potrafiące czytelnika pozytywnie zaskoczyć (co w "Hushu" już mu nie wyszło, nie wspominając nawet o "B/S: Public Enemies"). Klimatyczne i nawiązujące do estetyki noir rysunki Tima Sale'a doskonale uzupełniają kryminalny scenariusz.

7. Fugazi Music Club


Choć Marcin Podolec na spotkaniu podczas ostatniego MFK zapowiadał rychły koniec komiksowej kariery, najnowsze wieści z komiksowa zdają się temu przeczyć. Kolejny album Kolec stworzy z Danielem Chmielewskim i zapowiada się ów bardziej niż zachęcająco (BREAKING NEWS: premiera podczas MFK 2014 ;)). Cieszę się, że Daniel da Marcinowi scenariusz, bo o ile Kolec doskonale rozwija się pod względem graficznym, co potwierdza niezwykle lekkie "Fugazi", tak wolę, gdy pracuje przy cudzych scenariuszach, choć do jego ostatniego komiksu nie mogę się zbytnio przyczepić.

6. 566 kadrów


Krótko: piękna i bardzo ciepła saga rodzinna, okraszona cudowną pierwszoosobową narracją. Pierwotnie publikowana w necie przez 566 dni, każdego dnia pojawiał się więc kadr. Eksperymentalna i ryzykowna forma pracy, ponoć scenariusz powstawał na bieżąco a Wojda nie rysował wcześniej własnych komiksów. Tym lepiej, że wyszło doskonale. Dla nieprzekonanych, polecam kliknąć i zacząć czytać, a jak się spodoba, to może warto kupić, bo WAB wydało Wojdę bardzo przyzwoicie.

5. Liga Niezwykłych Dżentelmenów: Czarne Akta


W żadnym zestawieniu Alana Moore'a zabraknąć nie może, nawet jeśli to zestawienie 10 najlepszych kebabów w mieście. Tym bardziej nie może brakować maga, szaleńca i geniusza w zestawieniu najlepszych komiksów 2013 roku, ponadto ta "Liga" to drugi z tych komiksów, których przez wiele lat się wydać nie dało, a tu proszę - niespodzianka! Może i "Czarne akta" nie są tak dobre, jak pierwsze dwa tomy oryginalnej "Ligi", ale historia schodzi tu nieco na drugi plan, bo ważne są tu wszelakie dodatki. Nie wiem, jak wypada pod względem edytorskim edycja rodzima, ale oryginał jest mistrzowski. Jak zwykle u Moore'a pełno tu smaczków, a od intertekstualnych nawiązań komiks wręcz pęka (większości pewnie i tak nie wyłapałem). To miejscami trudna i wymagająca lektura (zwłaszcza stylizowane dodatki stanowią wyzwanie), potwierdzająca geniusz Brytyjczyka. Wnętrze tytułowych akt są właśnie najciekawsze - notatki na temat poprzednich Lig, zapisy spotkań, niedokończona sztuka Szekspira, fragmenty pamiętników Miny i wiele wiele więcej. Na koniec zostaje zabawa z 3D.

4. Strefa bezpieczeństwa Gorazde


Podobnie jak "Fotograf", którego SPOILER znajdziecie w tym zestawieniu kilka oczek niżej KONIEC SPOILERA najcenniejsza w "Strefie..." jest dla mnie wartość poznawcza. Nigdy specjalnie nie interesowałem się historią bośniackich konfliktów i komiks Joe Sacco znacząco pogłębił moją wiedzę na ten temat. To prosty pod względem wyrazu i mocny reportaż, wątpię by kogokolwiek po lekturze pozostawił obojętnym. Mną wstrząsnął (fragment o butach zaserwował mi liczenie na macie), nie dałem rady łyknąć całości na raz.

3. Na własny koszt


Drugi z najważniejszych "debiutów" na komiksowym rynku w 2013 roku (obok "Strefy Bezpieczeństwa Goražde" Joe Sacco). Chester Brown porusza niełatwy temat w bardzo przystępny sposób. Minimalistyczna kreska dopełnia wciągającej opowieści i daje czytelnikowi do myślenia nad rzeczami pozornie oczywistymi. Dokumentalny charakter całości tylko dodaje wszystkiemu smaku.

2. Portugalia


Po baśniowych "Trzech Cieniach" przyszedł czas na równie baśniową, choć osadzoną w rzeczywistości historię o poszukiwaniu własnej tożsamości. Cudownie leniwy klimat, rodzinne anegdoty, podróż po świecie i moc wspomnień - to wszystko w mającej znamiona autobiografizmu opowieści Pedrosy sprawia potężne wrażenie. Przepiękne malarskie rysunki i oszczędna, tworząca niezwykłą atmosferę, paleta barw doskonale współgrają z tą ciepłą opowieścią.

1. Fotograf  


Najważniejsza w "Fotografie" jest jednak wartość poznawcza, którą album z sobą niesie. Czytelnik utożsamia się z tytułowym bohaterem, obchodzi go jego los, przeżywa historię tak, jakby opowiadał ją ktoś znajomy. Czytelnik wraz z głównym bohaterem jest z początku zagubiony w całkiem nowym świecie, tak dalekim od znanych nam europejskich standardów kulturowych. Wraz z poznaniem reguł w nim panujących, zaczyna fascynować się całkiem odmienną tradycją oraz podziwiać odwagę Lekarzy Bez Granic i samego fotografa. To cudowna, poruszająca historia, doskonale wydana i świetnie zrealizowana formalnie. Przeczytaj recenzję!



Nie czytałem Zaduszek, Najlepszych wrogów, Maczużnika, Noir ani Ludzi, którzy nie brudzą sobie rąk. Tesla mnie nie powalił, a komiksów dziecięcych (Miś Zbyś, Hilda itd.) nie uwzględniałem w zestawieniu. Kota Rabina znam li tylko w wersji filmowej, więc również się nie załapał.
Większość tagów z tego posta odsyła na razie tylko do niego, jak znajdę chwilę to postaram się uzupełnić wcześniejsze posty o tagi wydawnictw.