poniedziałek, 25 lipca 2011
212 - Kąpiel w "Martwym Jeziorze"
Zanurzyłem się całkowicie w "Martwym Jeziorze" i długo pływałem pod powierzchnią wody nie mogąc wyjść z podziwu. Teraz - ociekając wodą na brzegu - czekam. Czekam na "Drugą Burzę", zapowiedzianą i niezbędną kontynuację. Drżę z zimna zakładając zbroję i modlę się, by kontynuacja była równie dobra co pierwsza część. Zapinam pas z mieczem i myślę, że oczywiście mogłaby być też lepsza, jednak to w zupełności wystarczy jeśli będzie "tylko" świetna.
Pełna recenzja książki Marcina Mortki do przeczytania tutaj.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz