> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 22 lipca 2010

155 - Osobiste: WTF?! o recenzji Przedświtu

Siedemnastego maja miała premierę antologia "Przedświt" wydana przez wydawnictwo Papierowy Motyl, w której znalazły się dwie moje miniatury.
Wczoraj ukazała się recka na Gildii. Łagodnie rzecz ujmując recenzja negatywna.
Nie wypowiem się, czy recenzent ma rację, czy nie - sam jeszcze antologii nie przeczytałem. Moje "ale" odnosi się bezpośrednio do jednego zdania, które pojawiło się w recenzji:
Również objętość poszczególnych utworów jest niebywale różnorodna – od ledwie jednostronicowej miniatury grozy („Bałwany atakują” Jana Sławińskiego)(...)

Otóż drogi Panie Zepsuty, nie wiem w jakich kategoriach ocenia Pan "grozowatość" mojego opowiadanka, ale jak na mój gust jest to humoreska i nie ma w niej nic budzącego grozę. Co prawda w "Bałwanach..." podśmiewam się z tanich horrorów, lecz mimo to, klimat panujący w opowiadaniu jest lekki i prześmiewczy.
Nie kłóciłbym się, gdyby w kontekście grozy wspomniał Pan o mojej drugiej miniaturze "Życzeniu Wisielca", która może i nie straszy, ale ma zdecydowanie cięższy klimat.
A tak... trochę nie rozumiem.

2 komentarze:

pszren pisze...

nie przejmuj się.

Anonimowy Grzybiarz pisze...

To nie chodzi o to, czy się przejmuję, czy nie. Chodzi raczej o to, czy recenzent W OGÓLE PRZECZYTAŁ WSZYSTKIE OPOWIADANIA z antologii? Bo po tym co wypisuje w tej recenzji, mam wątpliwości.