
(...) To, jak autorka pisze o przyjaźni, jest szczególnie urzekające, niesamowite i skłaniające do chwili zastanowienia. Lekki styl autorki sprawia, że książkę czyta się w zastraszającym tempie. Pochłaniamy kolejne strony, śledząc nowe przygody i "słuchając" dialogów, które są świetnie prowadzone. Zresztą cała książka jest pełna przyjemnych dla oka/ucha porównań i metafor. Natomiast opowieść w opowieści - historia Larmetta o Dzikunie, psie wielkości konia, który zasiadał do stołu wraz z królem (i to na honorowym miejscu!) - stanowi jedną z najlepszych i najbardziej zabawnych anegdot, jakie dane mi było poznać. Majstersztyk.
Recenzję książki Eleonory Ratkiewicz "Tae Ekkejr" znajdziecie na Valkirii.
0 komentarze:
Prześlij komentarz