> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 5 grudnia 2012

306 - Bawimy się: nominacja do Liebster Blog

Akcja polega na tym, że tytułową nominację otrzymuje się od innego blogera, któremu - krótko mówiąc - nasz blog się podoba. Teoretycznie nominacja przyznawana jest blogom, które są mniej popularne właśnie w celu zdobycia większej liczby czytelników. Po odebraniu nominacji trzeba odpowiedzieć na 11 pytań, wybrać kilka innych blogów i je nominować (max. 11) i zadać osobom je tworzącym 11 pytań.

Dwa ostatnie wymogi pominę, bo wszystkie fajne blogi jakie znam mają już dużo czytelników.

Nominację dostałem od Zuz z Recenzjum.

No to jedziemy z pytaniami:

  • Ulubiony film/serial?
Film: "Indiana Jones i Ostatnia Krucjata"
Serial: "Boardwalk Empire"

  • Jeśli mogłabyś/mógłbyś mieć dowolną umiejętność, to co by to było?
Niewidzialność i latanie. Takie kombo, a co.
  • Czego nigdy byś na siebie nie ubrał/a?
Pończoch.
  • Ulubione miejsce na ziemi?
Home, sweet home.
  • Gdybyś mógł/mogła sam/a wybrać sobie imię, jak by brzmiało? 
Janek jest git.
  • Jaka książka wywarła na Tobie największe wrażenie?
Trudno wybrać jedną.
  • Jesteś optymistą/ką, realistą/ką czy pesymistą/ką?
To chyba pytanie retoryczne dla każdego, kto choć raz widział mój nieustający banan na ryju.
  • Wymień 5 cech, za które lubisz siebie.
Poza specyficznym poczuciem humoru nic nie przychodzi mi do głowy. To chyba dość smutne, prawda?
  • Rzecz bez której nie możesz się obejść.
 Na dłuższą metę trudno byłoby mi pewnie żyć bez czytania, więc stawiam na komiks. Żaden szczególny.
  • Na co marnujesz najwięcej czasu?
 Zapewne na oglądanie filmów, choć z drugiej strony studiuję filmoznawstwo, więc chyba nie mogę nazwać tego "marnowaniem czasu". Powiedzmy więc, że siedzenie przy komputerze (including: oglądanie filmów, przeszukiwanie internetu, granie w gry itd.) pożera czas, który mógłbym spożytkować na coś innego.
  • Twój "must have" to...
Chodzi o coś, czego nie mam, a co muszę kiedyś zdobyć? Trudno powiedzieć, to zawsze jest problem, żebym wybrał sobie prezent na mikołaja/pod choinkę. Nigdy nie wiem co chcę dostać (poza książkami i komiksami oczywiście). 
Natomiast jeśli chodzi o coś, co już mam, a czego nie mogę stracić, to (zakładając, że mówimy o przedmiotach, a nie o ludziach) stawiam na prawo jazdy.

Tyle, dzięki za pytania, mam nadzieję, że odpowiedzi są w miarę ciekawe. Fajna sprawa takie pytania, czułem się jakbym udzielał drugiego w życiu wywiadu, naaajsss.

Jutro na blogu recenzja czwartego integrala Lucky Luke'a.

1 komentarz:

BO pisze...

fajna sprawa dość