Tajemnicza śmierć, wielka posiadłość, ograniczona liczba podejrzanych i niezliczona ilość potencjalnych motywów. Do tego dwóch fajtłapowatych stróżów prawa i elegancki detektyw jakby z innego kręgu kulturowego. Brzmi jak każda powieść Agathy Christie? Tu pierwsza niespodzianka - to nowy film Riana Johnsona. Reżyser ma ich w zanadrzu jeszcze kilka.
