„Frankenstein żyje, żyje!”
Steve'a Nilesa (scenariusz) i Berniego Wrightsona (rysunki) to
teoretycznie komiks, który w praktyce przypomina artbook.
Kontynuacja legendarnej powieści Mary Shelley została wydana w
dużym formacie, twardej oprawie i składa się w większości z
całostronicowych kadrów lub wręcz wypełnionych szczegółami i
stworzonych z wielkim rozmachem rozkładówek. Strony, na których
odnajdziemy bardziej klasyczne kadrowanie, są tu rzadkością –
zresztą nie uświadczymy w tym komiksie więcej niż trzech kadrów
na pojedynczej stronie. Mimo to nie można mówić o redukcji słowa
pisanego – większość plansz wypełniona jest narracją
prowadzoną przez tytułowe monstrum w pierwszej osobie, a i nie
brakuje również dymków dialogowych.
