> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Kleszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Kleszcz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 października 2014

461 - Umarłem na Gibraltarze, historia jak Star Wars i cenzura jak w Związku Radzieckim

Jeśli czytaliście mój tekst o Umarłem na Gibraltarze to wiecie, że nie byłem zachwycony. Bardziej jednak od samego komiksu rozczarowuje zachowanie jego scenarzysty. 

Na fanpage'u Umarłem na Gibraltarze najpierw wyzywa mnie od recenzentów "dla których historia to tyle co Star Wars", twierdzi, że jeden z zarzutów w recenzji jest bezpodstawny (ma do tego prawo, jak najbardziej), a gdy linkuję w komentarzu recenzję (skoro już cytuje moje słowa, to warto, żeby każdy wiedział skąd pochodzą) i wyjaśniam dokładnie o co mi chodziło (bo może się nie zrozumieliśmy, a w recenzji czegoś nie doprecyzowałem) to usuwa komentarz wysyłając mi wcześniej wiadomość z prywatnego profilu, że recenzja jest "niemerytoryczna i ogólnie katastrofalna".

poniedziałek, 27 października 2014

460 - Umarłem na Gibraltarze, umarłem przy lekturze

Śmierć generała Władysława Sikorskiego, która miała miejsce 4 lipca 1943 roku na Gibraltarze, do dziś okryta jest mgłą tajemnicy. W katastrofie samolotowej zginęło kilkanaście osób, części ciał nie udało się odnaleźć. Do dziś nie wiadomo, czy był to wypadek czy zamach – teorie się mnożą, a kontrowersje nabierają na sile. 
 
W Umarłem na Gibraltarze scenarzysta Piotr Mańkowski stara się opowiedzieć, co według niego mogło być przyczyną tragedii. Mieszając fakty historyczne z własnymi pomysłami tworzy wielowątkową historię szpiegowską. Trzymając się wydarzeń i postaci znanych z kart historii dokłada starań, by wypełnić puste miejsca z czasu poprzedzającego śmierć Sikorskiego. Nie można mu odmówić ambitnej wizji, znajomości tematu oraz precyzji w mieszaniu faktów i mitów.