Wielu graczy zbudziło ostatnio Samuraja i poszło palić miasto. Kto jednak czeka na mniej zbugowaną wersję „Cyberpunka 2077”, a chce poczuć futurystyczny klimat, ten może sięgnąć po wydany przez Non Stop Comics album „Tokyo Ghost”. Za sterami Rick Remender w roli scenarzysty (osobiście nie jestem fanem jego fabuł) i Sean Murphy jako rysownik (uwielbiam każdą, nawet najmniejszą kreseczkę). Zgodnie z oczekiwaniami – album zawiódł mnie fabularnie i oczarował graficznie. Ale po kolei.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric Powell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eric Powell. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 stycznia 2021
sobota, 17 października 2020
The Goon, tom 3 [Eric Powell] - recenzja
Trzeci zbiorczy tom serii „The Goon” Erica Powella kontynuuje smutną i pełną szaleństwa opowieść o ulicy Samotnej, gdzie o wpływy walczy tytułowy Zbir i kapłan wskrzeszający umarłych. O ile pierwsze albumy z cyklu pozwalały czytelnikowi zachłysnąć się pomysłami autora niebezpiecznie balansującymi na granicy obłędu i absurdu, a w drugim zbiorczym tomie nieoczekiwanie zostaliśmy pchnięci w serce za sprawą melancholijnej opowieści „Chinatown”, tak najnowsze zbiorcze wydanie cyklu wraca do początków. Mamy tu więc walkę z ogromnym transwestytą, małpiszona z przyklejonymi do łap tulipanami, a także scenę knockoutowania muła-prostytutki gołą pięścią.
niedziela, 27 października 2019
The Goon. Kolekcja, tom 2 [Eric Powell] - recenzja
„The Goon” w jednym zdaniu? To przygody wielkiego, brzydkiego gościa, który okłada pięściami zombiaki. W drugim tomie zbiorczego wydania przygód Zbira Eric Powell nie patyczkuje się ze swoim bohaterem – przyjdzie mu stanąć na czele grupy rugbistów, zwiedzi inny wymiar, gdzie kury mają zęby, z ramienia związków zawodowych upomni się o opiekę dentystyczną dla pracujących duchów, weźmie udział w reinterpretacji „Opowieści wigilijnej” Dickensa, a nawet trafi do więzienia za niewinność. A to wszystko tylko w połowie opasłego tomu (400 stron), bo potem Powell serwuje nam „Chinatown”.
niedziela, 10 lutego 2019
The Goon. Kolekcja, tom 1 - recenzja [Eric Powell, Non Stop Comics]
Po dwunastu latach nieobecności, na polski rynek powrócił Zbir. Facet o posturze goryla i poharatanej gębie, który zarabia na życie, spuszczając manto, komu trzeba. Co tu dużo mówić – tęskniłem. Gdy wydawnictwo Taurus Media zakończyło wydawanie Zbira po opublikowaniu zaledwie dwóch albumów (rozbitych u nas na trzy mniejsze), przerzuciłem się na oryginały. Z wielką radością przywitałem informację, że serię wznowi Non Stop Comics i to w wydaniach zbiorczych – pierwszy tom nowej edycji liczy 500 stron i zawiera cztery oryginalne trejdy (a więc połowa materiału jest zupełnie premierowa).
Subskrybuj:
Posty (Atom)



