> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Śledziński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Śledziński. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2025

Komiks Dla Pixela 100+ (vol. 2) - recenzja

Z poślizgiem nadrobiłem "Komiks Dla Piksela #2: KDP 100+". Jak w przypadku tomu pierwszego - nominowanego swego czasu do nagrody za najlepszy polski album roku - czysta przyjemność. To już drugi zbiór jednoplanszówek Śledzia publikowanych w sumie przez dziewięć lat na łamach magazynów o grach "Pixel" i "PSX-Extreme". A w kadrach i dymach tym razem samo życie. Rodzina, gierki, praca, muzyka, wspomnienia, mniejsze i większe rozkminy na temat codzienności.


niedziela, 25 października 2020

Czerwony Pingwin musi umrzeć, tom 2 - recenzja

Przed lekturą drugiego tomu serii „Czerwony Pingwin musi umrzeć” sięgnąłem po tom pierwszy – nic dziwnego, że chciałem sobie przypomnieć przygody bohaterów zważywszy na fakt, że premiery obu komiksów dzieli aż siedem lat. Wiadomo, życie. Album, w którym debiutują kapitan Budo i wygłodniały Momos wciąż uwodzi szatą graficzną - dynamiczną kreską, pięknymi kolorami, oryginalnymi projektami postaci - i wieloma szalonymi pomysłami, od których czytelnik łapie zadyszkę. Mimo że tempo jest zawrotne, a żarty pojawiają się niczym wystrzeliwane z karabinu maszynowego, to po zamknięciu albumu czułem pewien niedosyt. Zrozumiałem, że pierwszy tom serii „Czerwony Pingwin musi umrzeć” to tylko wstęp do Prawdziwej Przygody. Wydłużona ekspozycja, która prezentuje świat i rozstawia pionki na planszy, a dopiero cliffhanger na koniec obiecuje należyte rozwinięcie. Cieszę się, że dziś mogłem od razu po nie sięgnąć.



poniedziałek, 28 października 2019

Osiedle Swoboda. Centrum [Michał "Śledziu" Śledziński] - recenzja

Album „Osiedle Swoboda. Centrum” to w większości premierowy materiał – trzy dłuższe opowieści i garść shortów z bohaterami znanymi z „Produktu”. Śledziu wraca po latach do znanych nam postaci i miejsc, ale również prezentuje sporo nowości. Wszystkie historie dzieją się po wydarzeniach z kolorowej serii – mamy więc okazję zobaczyć, jak potoczyły się dalsze losy Niedźwiedzia, Szopy, Kundzia, Kufaja, Sztamy i Ciachciarachciacha. Nie brakuje zaskoczeń i świeżego podejścia do tematu – Śledziu znów komentuje otaczającą nas rzeczywistość, a ta się trochę zmieniła od 2006 roku, gdy ostatni raz oglądaliśmy pełnometrażowy premierowy materiał ze Swobody. Nie lękajcie się jednak – to najlepsza rzecz w osiedlowych klimatach od czasów „Z pamiętnika Wiraża”.


czwartek, 23 listopada 2017

Recenzja: Na szybko spisane. 2000 - 2010

Trzeci tom Na szybko spisane na szybko przeczytany – to dziwne uczucie trzymać w rękach komiks, na który czekało się prawie dziesięć lat. Gdy ukazała się pierwsza część trylogii Śledzia byłem nastolatkiem, najbliżej mi było do bohatera środkowego segmentu Na szybko spisane, zmagającego się z trudami dojrzewania. Dziś chodzę do pracy i kończę studia, trudno mi się więc całkowicie utożsamiać z wąsaczem, którego poznajemy w domknięciu trylogii, jednak tak jak w dwóch poprzednich częściach, tak i tu Śledziu opowiada w pewien sposób uniwersalną historię. Bohater ma dziecko i jest programistą, ale wcale nie znaczy to, że nie znajdziemy w nim cech, które definiują nas samych. 


środa, 10 lutego 2016

Staring From The Hill. Wpatrzeni Ze Wzgórza

Kumple, muzyka, sok... Plus nieoczekiwanie bezmiar wrażliwości

Tytułowe Wzgórze wiecznie osnuwa mrok. To magiczne miejsce, gdzie cyklop gra na perkusji, kret wraz z pająkiem przesiadują do rana na plaży chlejąc sok, a czasem trzeba odeprzeć atak potworów z innego wymiaru. Ale tak naprawdę liczą się tu przede wszystkim dwie sprawy: przyjaciele i muzyka. Właśnie wokół nich kręci się fabuła Staring From The Hill, najnowszego komiksu Norberta Rybarczyka.