Drugi sezon Serii niefortunnych zdarzeń za mną. Dziesięć odcinków, adaptujących tomy Akademia antypatii, Winda widmo, Wredna wioska, Szkodliwy szpital i Krwiożerczy karnawał, obejrzałem z prawdziwą przyjemnością. Przy okazji pierwszej serii narzekałem na wtórność - zarówno fabularną, jak i formalną - względem filmowej adaptacji pierwszych trzech tomów z 2007 roku. Tu historia idzie dalej i - podobnie jak w literackim pierwowzorze - staje się ciekawsza: coraz większe znaczenie ma tajemnicza organizacja WZS, sekrety się mnożą, a fabuła zaczyna powoli odchodzić od schematu „nowy opiekun, Olaf w przebraniu, nieudane przejęcie majątku Baudelaire'ów”.
