Kate Bishop w końcu idzie na swoje – a przynajmniej bardzo się stara. Bierze łuk, strzały, fioletowy kostium i przenosi się na zachodnie wybrzeże, gdzie otwiera agencję detektywistyczną. Co prawda bez licencji, bo ta jest za droga, ale liczą się dobre chęci. Przeprowadzka na drugi koniec Stanów Zjednoczonych nie jest podyktowana wyłącznie chęcią odcięcia się od Clinta Bartona. Bishop stara się także rozwikłać tajemnice swej przeszłości, przede wszystkim niewyjaśnione zaginięcie matki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hawkeye. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hawkeye. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lutego 2021
poniedziałek, 3 czerwca 2019
Hawkeye: Odmieniony [Jeff Lemire, Ramon Pérez] - recenzja
Hawkeye od Matta Fractiona był niewątpliwie jednym z najlepszych tytułów Marvel Now. Nic nie trwa jednak wiecznie, na koniec nazwy imprintu wskoczyło 2.0, a seria przeszła do rąk innego scenarzysty. Na szczęście trafiło na Jeffa Lemire’a – do jego Hawkeyea podszedłem więc bez większych obaw i nie zawiodłem się.
środa, 2 maja 2018
Hawkeye: L.A. Woman - recenzja
W pierwszych dwóch tomach Hawkeyea Matt Fraction udowodnił, że zwykły facet z łukiem może okazać się najciekawszym spośród wszystkich Mścicieli. W trzecim zostawiamy na moment Clinta, którego zachowanie i brak zdolności wyciągania jakichkolwiek wniosków ze swoich poczynań stały się nieakceptowalne nawet dla namaszczonej na jego następczynię Kate Bishop. Młoda Avengerka pakuje więc swoje rzeczy, zabiera psa i wyrusza na zachodnie wybrzeże, by tam rozpocząć karierę superbohaterki. Pech chce, że niemalże od razu trafia na Madame Masque, która po ich poprzednim spotkaniu poprzysięgła sobie zamienić życie Bishop w piekło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


