Na
końcu recenzji Ligi Sprawiedliwości: Trójki – która wraz z Shazamem
i Amerykańską Ligą Sprawiedliwości prowadzi do wydarzeń niżej
opisanych – podejrzeawałem, że Wieczne Zło zapowiada się ciekawie ze względu
na finałowe kadry sugerujące powtórkę z Kryzysu na dwóch Ziemiach. Nie
kłamałem, choć jakie było moje zdumienie, gdy okazało się, że Wieczne
Zło ma do zaoferowania wiele więcej, a Geoff Johns skutecznie
nabrał czytelnika!
