Brian Michael Bendis urodził się, by pisać o takich postaciach jak Daredevil, Spider-Man czy właśnie Jessica Jones. Puls to kolejny świetny tytuł, po Alias i Daredevilu. Nieustraszonym, w którym scenarzysta pochyla się nad ludzką stroną superbohaterów. Ciężarna kobieta obraca się w towarzystwie peleryniarzy, jednak szczerze nie cierpi całego tego syfu. Pokazanie uniwersum Marvela z tej perspektywy prowadzi do ciekawych obserwacji zahaczających o metakomentarz.
