Moja
pierwsza wizyta na wrocławskim festiwalu Nowe Horyzonty to cztery
dni, trzynaście obejrzanych filmów i dwa spotkania z
twórcami, czyli Q&A. W przyszłym roku na pewno postaram
się zostać dłużej, co w tym razem się nie udało, bo decyzja o
wyjeździe została podjęta dość spontanicznie kilka dni przed
festiwalem, co z kolei zaowocowało dość ograniczonym wyborem
noclegu w przystępnej cenie. Tak czy owak, nawet cztery dni
dostarczyły mnóstwa wrażeń, o których niżej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asura: miasto szaleństwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Asura: miasto szaleństwa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 sierpnia 2017
Subskrybuj:
Posty (Atom)
