Kontynuacja „Lśnienia” napisana 36 lat później? A komu to potrzebne? Nie ukrywam, że od początku „Doktor Sen” nie wzbudzał mojego entuzjazmu - historia rodziny Torrence’ów była skończona. Czy przygody dorosłego Danny’ego w rzeczywistości są zbędnym naddatkiem, czy może jednak wnoszą coś wartościowego do historii byłych lokatorów hotelu Overlook?
