Od wydania ostatniego tomu „Batmana – Ziemi jeden” minęło prawie siedem lat. Trzecia część alternatywnych losów Nietoperza zaliczyła spore opóźnienie, co sprawiło, że trochę przestałem na nią czekać. Podczas jej lektury zaskoczyło mnie, o jak wielu elementach fabuły zdążyłem już zapomnieć – między innymi o powiązaniu rodu Wayne’ów z Arkhamami. Na szczęście historia prowadzona jest w ten sposób, że przypomnienie sobie kolejnych publikacji nie jest konieczne.
