> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Constantine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Constantine. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 stycznia 2022

Hellblazer. Delano, tom 1 - recenzja

W “Hellblazerze” Jamie’ego Delano wracamy do początków postaci Johna Constantine’a. W pierwszym z trzech zbiorczych albumów otrzymujemy w sumie 15 zeszytów (w tym dwa z serii “Swamp Thing”, w której zresztą brytyjski mag debiutował), czyli razem 420 stron mocnego, niewygodnego horroru.


sobota, 26 września 2020

Dni pośród nocy [Neil Gaiman, Dave McKean, Mike Mignola] - recenzja

Po 10 latach wróciłem do Amerykańskich Bogów i odkryłem tę książkę na nowo. Zakochałem się w gawędziarskim stylu Neila Gaimana i tym, jak wydobywa magię ze zwykłych przedmiotów, jak potrafi pisać o codzienności, wplatając w nią nuty realizmu magicznego. Po skończonej lekturze chciałem więcej, a na sklepowe półki zawitał album Dni pośród nocy – zbiór krótkich komiksów z początków kariery Brytyjczyka. Nie zastanawiając się długo, zamówiłem egzemplarz recenzencki. 



poniedziałek, 1 lutego 2016

Justice League: Trinity War - wojna trzech Lig

Kiedy straciłem wiarę w New 52/Nowe DC Comics, będąc rozczarowany niemal każdym kolejnym tytułem, po jaki sięgnąłem, niespodziewanie Geoff Johns mnie zaskoczył. Czwarty tom Ligi Sprawiedliwości, do którego prowadziły wydarzenia z komiksów Shazam! i Amerykańska Liga Sprawiedliwości: Najbardziej niebezpieczni, okazał się lekturą nieoczekiwanie przyjemną, wciągającą i lepiej napisaną niż tomy poprzednie. Nie oszukujmy się: to dalej zaledwie poprawna superbohaterska rozrywka i nic co przejdzie do historii medium, ale tym razem obyło się bez zgrzytania zębami.


poniedziałek, 9 marca 2015

485 - Rozmowy na dwie głowy: Telewizja w trykotach

Filmowe adaptacje komiksów święcą coraz większe triumfy jako wysokobudżetowe blockbustery, nic więc dziwnego, że nie brakuje takich, którzy chcą się ogrzać w ich blasku. W tym przypadku chodzi o twórców telewizyjnych. Za ich sprawą widzowie preferujący mały ekran mogą cieszyć się wieloodcinkowymi seriami o swoich ulubionych superbohaterach, których w ostatnim czasie emitowano aż sześć. Przyglądają się im Jan Sławiński i Mateusz Piesowicz.