"Twój Vincent", choć był ciekawym eksperymentem formalnym, to emocjonalnie pozostawił mnie zupełnie obojętnym, brakowało mu ciekawej fabuły i mimo stosunkowo krótkiego metrażu wymęczył mnie i znudził. Dlatego też "Chłopi" szybko zostawiają go daleko w tyle - nie tylko jeszcze bardziej imponują stroną techniczną animacji, ale w dodatku opowiadają wciągającą i aktualną historię, która bardzo dobrze radzi sobie na ekranie.
