Polowanie na kłamcę
Scenarzysta trudzi się, by opowiedzieć widzom jak najciekawszą historię.
Poruszyć, zaskoczyć, przykuć uwagę. Potem jednak do akcji wkracza inny czynnik
i cały wysiłek spełza na niczym, nie pozostawiając mi innego wyboru, niż po raz
kolejny posłużyć się dobrze znanym banałem: najlepsze scenariusze pisze samo
życie.
