> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-apokalipsa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą post-apokalipsa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2019

Mad Max: Na drodze gniewu - recenzja


Seria George’a Millera długo szukała własnej tożsamości. Zaczęło się od brutalnego, policyjnego kina samochodowego poruszającego motyw zemsty, które w drugiej części cyklu przeszło w archetypiczne z dzisiejszego punktu widzenia post-apo, by następnie wymieszać tę stylistykę z Kinem Nowej Przygody spod znaku Spielberga i Lucasa w (niemal) familijnym wydaniu dla całej rodziny. Dzięki swej niejednoznaczności, rewolucyjnej wizji pustynnego świata po apokalipsie, wyraźnej nutce szaleństwa i charyzmatycznemu bohaterowi trylogia Millera ma dziś status kultowej. Na drodze gniewu zbiera wszystkie najlepsze elementy poprzedników i zgodnie z dzisiejszymi standardami podnosi je do potęgi – świat Mad Maxa jeszcze nigdy nie był tak szalony.


poniedziałek, 30 października 2017

Ziemia swoich synów - recenzja

Postapokalipsa. Nietypowa, bo cicha i spokojna, bez radioaktywnego pyłu, bez ruin metropolii, bez mutantów, jałowego krajobrazu i nadnaturalnych elementów. Za to stawiająca ciekawe pytania o moralność, człowieczeństwo w ekstremalnych czasach i o to, jak daleko może posunąć się rodzic, by chronić swoje dzieci. Oto Ziemia swoich synów Gipiego, autora rewelacyjnej Sali prób. Opowieść o rodzinie w postapokaliptycznych czasach.


piątek, 12 czerwca 2015

Szaleni fani, czyli rzecz o fanfilmach ze świata Mad Maxa

Na nową część Mad Maxa przyszło nam czekać trzydzieści lat. Nic dziwnego, że co bardziej niecierpliwi miłośnicy filmowego cyklu postanowili stworzyć własne przygody swego ulubionego bohatera rozgrywające się w postapokaliptycznym uniwersum. 



piątek, 22 maja 2015

Mad Max: Fury Road - recenzja!

Seria George’a Millera długo szukała własnej tożsamości. Zaczęło się od brutalnego, policyjnego kina samochodowego poruszającego motyw zemsty, które w drugiej części cyklu przeszło w archetypiczne z dzisiejszego punktu widzenia post-apo, by następnie wymieszać tę stylistykę z Kinem Nowej Przygody spod znaku Spielberga i Lucasa w (niemal) familijnym wydaniu dla całej rodziny. Dzięki swej niejednoznaczności, rewolucyjnej wizji pustynnego świata po apokalipsie, wyraźnej nutce szaleństwa i charyzmatycznemu bohaterowi trylogia Millera ma dziś status kultowej. Na drodze gniewu zbiera wszystkie najlepsze elementy poprzedników i zgodnie z dzisiejszymi standardami podnosi je do potęgi – świat Mad Maxa jeszcze nigdy nie był tak szalony.