> expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sandman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lipca 2023

Sandman. Senni łowcy - recenzja

“Senni łowcy” pierwotnie ukazali się w formie ilustrowanego opowiadania. Dziesięć lat po opublikowaniu oryginału, przeniesieniem tekstu literackiego na formę komiksu zajął się P. Craig Russell (odpowiedzialny również za komiksową adaptację “Koraliny” Gaimana). Czym jest ta historia, jak łączy się z uniwersum Sandmana i czy warto po nią sięgnąć?


środa, 5 kwietnia 2023

Sandman, tom 8. Koniec światów - recenzja

Każda tworzona przez lata seria komiksowa ma momenty lepsze i gorsze. Zeszyty, przez które zapisała się na kartach historii, jak i takie, które zaraz po lekturze wypadają z głowy. "Sandman" Neila Gaimana odmienił, wraz z kilkoma innymi tytułami Vertigo, amerykański rynek komiksowy i na zawsze zapisał się w historii medium. Jednak i on ma słabsze momenty - moim zdaniem zawarte zostały one w tomie ósmym, który nosi tytuł "Koniec światów".


niedziela, 12 lutego 2023

Śmierć [Neil Gaiman] - recenzja komiksu [nowe wydanie]

Śmierć nie jest wysokim kościotrupem z kosą i głosem Christophera Lee. Śmierć wygląda jak nastoletnia gotka o białej skórze i kruczoczarnych włosach. Z jej twarzy nie schodzi uśmiech i chociaż wie wszystko, wykazuje się niesamowitą ciekawością – szczególnie gdy raz na sto lat spędza dzień w ludzkiej skórze. Taka jest Śmierć stworzona przez Neila Gaimana przy okazji ósmego zeszytu „Sandmana”. Postać zyskała tak dużą popularność, że szybko otrzymała własne serie i krótkie historie. Za sprawą Egmontu dostajemy je do rąk już po raz trzeci. Chociaż od ich pierwszego wydania minęły niemal trzy dekady, wciąż bawią i wzruszają.


środa, 21 grudnia 2022

Sandman. Uwertura - recenzja

Decyzja o wydaniu “Uwertury” – prequela komiksowej serii “Sandman”, który najlepiej czytać po zakończeniu przygody z podstawowym cyklem – w grudniu 2022 może dziwić. Wszak równolegle dostajemy wznowienia głównej serii, które doszły dopiero do tomu siódmego (wydanego w listopadzie). Komiks się jednak ukazał, więc kto jest zdany na wznowienia serii to teoretycznie jest skazany na jego przeczytanie między tomami siódmym i ósmym, którego w nowej edycji na rynku jeszcze nie ma.


sobota, 5 listopada 2022

Sandman, tom 7: Ulotne życia - recenzja

Siódmy tom twardookładkowej reedycji “Sandmana” przybiera formę opowieści drogi. Fabularnym punktem wyjścia jest potrzeba Maligny, jednej z Nieskończonych, by odnaleźć brata nieobecnego od 300 lat. Właśnie w jej towarzystwie w podróż wyrusza sam Sen, zrozpaczony po bolesnym rozstaniu z ukochaną.


piątek, 5 sierpnia 2022

Sandman, tom 6: Refleksje i przypowieści - wrażenia

Dziewięć historii, dziewięcioro bohaterów, dziewięć snów i koszmarów. Tak w skrócie można opisać szóstym tom serii “Sandman” o podtytule “Refleksje i przypowieści”. Po dłuższej historii, która zajmowała cały piąty tom (“Zabawa w Ciebie”), dostajemy garść one-shotów z różnych porządków. Morfeusz pojawia się w nich najczęściej zaledwie gościnnie, a pierwsze skrzypce grają najrozmaitsi bohaterowie.


niedziela, 5 czerwca 2022

Sandman. Zabawa w Ciebie / Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie - recenzja

Fani twórczości Neila Gaimana powinni być ukontentowani. W ostatnim czasie na rynku pojawiły się dwa komiksy sygnowane jego nazwiskiem. Pierwszy to wznowienie kolejnego tomu Sandmana - “Zabawy w Ciebie”. Drugi to zbiór trzech historii bazujących na opowiadaniach brytyjskiego pisarza. Pokrótce przyglądam się obu tytułom.


wtorek, 5 kwietnia 2022

Sandman, tom 4. Pora mgieł - recenzja [nowe wydanie]

Czwarty tom “Sandmana” Neila Gaimana zbiera w całość opowieść pod tytułem “Pora mgieł”. Tom otwiera spotkanie Nieskończonych, które wzbudza w Morfeuszu wyrzuty sumienia. Władca Snów postanawia udać się do Piekła, by uwolnić byłą kochankę, skazaną na piekielne tortury. Podziemna kraina okazuje się jednak pusta, a Lucyfer rezygnuje z piastowania dotychczasowej funkcji i przekazuje klucz do piekła Morfeuszowi. Co Władca Snów zrobi z tak ogromną odpowiedzialnością?


poniedziałek, 31 stycznia 2022

Sandman, tom 3. Kraina Snów [nowe wydanie] - recenzja

“Sandman” Neila Gaimana to seria legendarna. Dla wielu osób to jedna z najlepszych historii zaprezentowanych w formie komiksu. Po raz pierwszy z opowieścią o Morfeuszu zetknąłem się w wieku 15 lat (a więc dokładnie pół życia temu). Ciekawie jest dziś wrócić do tej serii, będąc bardziej świadomym czytelnikiem. Jest to również możliwe dzięki wznowieniom wydawnictwa Egmont, które publikuje serię z nowymi okładkami, odświeżonymi kolorami oraz uzupełnione o dodatki (tym razem: nowy wstęp Pauli Diniego i oryginalny scenariusz jednego z zeszytów).


piątek, 31 grudnia 2021

John Constantine, Hellblazer, tom 1. Znak cierpienia - recenzja

Ojoj, ciężko z tymi początkami Johna Constantine’a w świecie Sandmana. Tom składa się z ośmiu zeszytów, z czego dwa pierwsze, teoretycznie stanowiące wstęp, raczej robią więcej bałaganu, niż cokolwiek wyjaśniają. Dowiadujemy się, jak mag z niewyparzoną gębą i skłonnością do palenia trzech paczek fajek dziennie trafił do świata wykreowanego przez Neila Gaimana oraz jesteśmy świadkami jego spotkania z Timem Hunterem, bohaterem „Ksiąg magii”, innej serii firmowanej szyldem „Sandman Uniwersum”. Jeśli jej nie czytaliście, tak jak ja, to może być ciężko. Na szczęście przedstawione na przestrzeni kolejnych sześciu zeszytów dwie właściwe historie skupiają się już na Johnie, a ich przyswojenie jest o wiele łatwiejsze, nawet z minimalną wiedzą na temat postaci.


sobota, 26 września 2020

Dni pośród nocy [Neil Gaiman, Dave McKean, Mike Mignola] - recenzja

Po 10 latach wróciłem do Amerykańskich Bogów i odkryłem tę książkę na nowo. Zakochałem się w gawędziarskim stylu Neila Gaimana i tym, jak wydobywa magię ze zwykłych przedmiotów, jak potrafi pisać o codzienności, wplatając w nią nuty realizmu magicznego. Po skończonej lekturze chciałem więcej, a na sklepowe półki zawitał album Dni pośród nocy – zbiór krótkich komiksów z początków kariery Brytyjczyka. Nie zastanawiając się długo, zamówiłem egzemplarz recenzencki.