
Dawno temu napisałem pewien krótki scenariusz, który zgodził się zilustrować
Grzegorz "GiP" Pawlak. Przez prawie trzy lata nie mógł się zebrać do narysowania tych trzech stron (ze względu na inne projekty o większym priorytecie), aż w końcu w przeciągu dwóch dni machnął całość. Efekt poniżej. Ostrzegam, to naprawdę stary scenariusz, w którym od napisania nie zmieniałem nic, więc komiks może być ciężko strawny pod względem fabularnym. Przynajmniej rysunki na poziomie!



Na koniec jeszcze swoisty bonus: dwa inne, niewykorzystane projekty pierwszej strony.

Fajnie czasem zobaczyć jakąś swoją starą (i z perspektywy czasu) słabą pracę, by ogarnąć jak duży postęp się zrobiło :)